Stała baza wojsk USA w Polsce. Nawrocki: Jesteśmy w przededniu realizacji decyzji
W środę Karol Nawrocki wziął udział w uroczystości nadania Centrum Kultury w Olesznie imienia sierż. sztab. Michaela Ollisa. Prezydent złożył hołd amerykańskiemu żołnierzowi, który oddał życie, aby ocalić polskiego oficera. Ollis zginął 28 sierpnia 2013 roku podczas ataku talibów na bazę w Ghazni w Afganistanie. W sytuacji skrajnego zagrożenia instynktownie osłonił własnym ciałem rannego por. Karola Cierpicę przed eksplozją kamizelki zamachowca–samobójcy.
Nawrocki: USA są gwarantem bezpieczeństwa Europy
W swoim przemówieniu prezydent podkreślił, że śmierć bohaterskiego żołnierza "pozwala nam mieć głębokie poczucie, że ta ofiara miała sens pokazania tego, jak silna jest relacja Polski i Stanów Zjednoczonych przez kolejne wieki". Sojusz Polski i USA oparty jest "o fundament wartości, tożsamości, podzielonego systemu wartości".
– Dziś mamy 10 tysięcy żołnierzy amerykańskich w Polsce. Dziś Stany Zjednoczone są gwarancją bezpieczeństwa całej Europy. Dzielni, dumni, silni polscy żołnierze. Polska przygotowana do obrony naszej niepodległości, współpracuje z największym mocarstwem świata i z najsilniejszymi, najmocniejszą armią świata, która służy tym samym wartościom. To też jest możliwe dzięki wspólnej służbie i tej ofierze, którą poniósł Michael Ollis – powiedział Nawrocki.
Prezydent wskazał, że coraz bliższa realizacji jest zapowiedź Donalda Trumpa o stałej obecności amerykańskich wojsk w Polsce.
– Jesteśmy w przededniu realizacji tej decyzji, którą prezydent Donald Trump podjął podczas naszego pierwszego spotkania i którą potwierdzał w kolejnych naszych spotkaniach i rozmowach telefonicznych o tym, że żołnierze amerykańscy w Rzeczpospolitej przyjmą moduł stałej obecności. To strategiczny cel państwa polskiego – wskazał.